Rozwój = Wiedza + Edukacja

Projektowanie i zlecanie badań rynku pracy sektora IT

Identyfikacja potrzeb tworzenia sektorowych ram kwalifikacji oraz kwalifikacji

Rekomendowanie rozwiązań oraz zmian legislacyjnych w obszarze edukacji

Współpraca w zakresie porozumień edukacyjnych

previous arrow
next arrow
Slider

Publikacje/raporty

Wynagrodzenia specjalistów IT wzrosły w ubiegłym roku o 18% na umowie B2B i 13% na umowie o pracę - wynika z raportu „Rynek pracy IT w 2020 roku. Wynagrodzenia, specjalizacje i wymagania w ofertach pracy” przygotowanego przez No Fluff Jobs. Najlepiej opłacanymi byli specjaliści od big data i cyberbezpieczeństwa.

Na znaczący wzrost wynagrodzeń w branży IT wpłynęło, zdaniem autorów raportu, zwiększone zapotrzebowanie na bardziej doświadczonych specjalistów. Oferty dla seniorów stanowiły w 2020 roku prawie połowę wszystkich ogłoszeń o pracę, podczas gdy w 2019 roku było to 36%. Z kolei udział ofert dla juniorów spadł z 12% w 2019 roku do 5% w roku 2020. Taka sytuacja musiała siłą rzeczy spowodować wzrost wysokości średniej płacy wśród specjalistów IT.

Jednocześnie zwiększyły się też wymagania pod adresem kandydatów do pracy. Zwiększoną ilość wymagań zaobserwowano na przykład w odniesieniu do: Fullstacków (wzrost średniej liczby wymagań w ogłoszeniu z 8 na 9), Testerów (z 6 na 7) i Frontendowców (z 5,5 na 6,2).

Zmieniły się oczekiwania pracodawców pod względem technologii. Z raportu No Fluff Jobs wynika, że na przykład od specjalistów z zakresu Mobile rzadziej już oczekuje się biegłości w posługiwaniu się C++, Objective C i iOS SDK, a częściej wśród wymagań pojawiają się: Kotlin, Rest i MVVM. Z kolei w ofertach dla testerów spada zainteresowanie technologiami Java i SQL a wzrasta zapotrzebowanie na pracowników znających takie technologie jak: Python, Rest i Postman.

Do najlepiej wynagradzanych należeli w ubiegłym roku specjaliści od Big Data i Security. W obu dziedzinach zarobki były na poziomie 16-22 tys. zł netto (+VAT) przy umowach B2B. Specjaliści DevOps i Business intelligence mogli liczyć na 15-20 tys. zł  netto (+VAT). W przypadku umów o pracę średnia pensja specjalisty od bezpieczeństwa wynosiła 12-16 tys. zł brutto). Eksperci od Big Data mogli liczyć na 11-16 tys. zł brutto) a od DevOps 10,2-16 tys. zł brutto. Zatrudnieni na etacie specjaliści od Backendu, Fullstacka, Frontendu i Business Intelligence zarabiali średnio 10-15 tys. zł brutto.

We wszystkich specjalnościach IT zwiększyło się zdecydowanie zapotrzebowanie pracodawców na pracę zdalną. Udział ofert na pracę spoza biura wzrósł z 9% w 2019 roku do 31% w roku 2020.

Z całym raportem można zapoznać się na stronie: https://nofluffjobs.com/insights/raport-rynek-pracy-it-wynagrodzenia-specjalizacje-i-wymagania-w-ofertach-pracy/ .

Zmienia się rola osób odpowiedzialnych za zarządzanie informatyką w firmach. W ślad za tym zmieniają się potrzebne na tym stanowisku kompetencje. CIO nie może być już tylko zaufanym dostawcą potrzebnych rozwiązań. Niewystarczające jest nawet bycie partnerem biznesowym. Firmy oczekują lidera technologicznego, który będzie inicjował zmiany umożliwiające rozwój w oparciu o nowe technologie. Cechami niezbędnymi do tego są: odporność, samoświadomość i pewność siebie. Takie wnioski płyną z „Globalnego badania liderów technologicznych 2020” firmy Deloitte.

Badanie realizowane było wcześniej pod nazwą „Global CIO Survey”. Jej zmiana nastąpiła w związku z rozrastającą się liczbą nowych funkcji i stanowisk związanych z zarządzaniem technologiami. Oprócz dyrektora IT (CIO) w firmach pojawił się CTO (dyrektor technologii), CDO (dyrektor ds. danych), dyrektorzy ds. cyfryzacji, czy digitalizacji. Zwiększył się też zakres działań osób zajmujących stanowiska w obszarze zarządzania technologiami. Zauważalne jest, poza tym, większe zaangażowanie technologiczne ze strony prezesów, dyrektorów finansowych, dyrektorów operacyjnych oraz liderów z zakresu strategii, innowacji, badań i rozwoju. Udział respondentów nie pełniących ról technologicznych wyniósł w tegorocznym badaniu 40% w stosunku do 22% w edycji z 2018 roku.

Rośnie zapotrzebowanie na specjalistów od analityki biznesowej (Business Intelligence) i sztucznej inteligencji (Artficial Intelligence) - wynika z danych organizacji pośrednictwa pracy. Zarobki w tych obszarach należą obecnie do jednych z najwyższych.

Jak podaje No Fluff Jobs, w ciągu ostatnich dwóch lat liczba ofert pracy dla osób z kwalifikacjami w dziedzinach: Business Intelligence, Machine Learning i Artificial Intelligence zwiększyła się o 243%. Ponad 70% publikowanych ogłoszeń kierowanych jest do seniorów. Prawie wcale nie ma w tych obszarach zainteresowania zatrudnianiem juniorów. Do nich jest kierowanych tylko około 1% ofert pracy.

W puli wszystkich ofert dla branży IT publikowanych na portalu No Fluff Jobs 5% stanowią ogłoszenia kierowane do specjalistów od analizy danych i wyciągania z nich informacji. 37% ogłoszeń dla specjalistów Big Data/AI dotyczy stanowiska Big Data Engineer, niewiele mniej – Data Engineer. Oferty z zakresu Data Science stanowią 15%, a z zakresu Machine Learning - 11% ogłoszeń w tej grupie.

Dalszy wzrost zapotrzebowania na specjalistów potrafiących zaprojektować i wdrożyć rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji oraz znających się na przetwarzaniu i analizie danych z zakresu Big Data przewiduje agencja Bergman Engineering. Osoby posiadające wiedzę, doświadczenie i kreatywne podejście do szukania efektywnych rozwiązań w tych dziedzinach będą coraz bardziej cenione i coraz lepiej wynagradzane. Specjaliści będą poszukiwani m.in. do pracy przy tworzeniu inteligentnych systemów obsługi klienta czy w ramach transportu autonomicznego. Potrzebnych będzie także coraz więcej specjalistów od analizy danych w dziedzinie internetu rzeczy.

Interesujących informacji na temat dostępności specjalistów IT na polskim rynku dostarcza raport "Executive Brief: Outsourcing 2020”.

Polska zajęła dziesiąte miejsce w opracowanym przez firmę 7N zestawieniu pięćdziesięciu najbardziej atrakcyjnych krajów dla outsourcingu IT. Najlepiej ocenione zostały: Filipiny, Indie i Irlandia.

Najważniejszymi atutami Polski okazały się być m.in.: atrakcyjne koszty operacyjne, rozwinięta infrastruktura, niskie koszty życia, małe ryzyko operacyjne, lokalizacja geograficzna w sąsiedztwie Europy Zachodniej oraz dobra znajomość języka angielskiego.

Słabiej nasz kraj wypadł natomiast pod względem dostępności kadr informatycznych. Wprawdzie specjalistów IT jest u nas znacznie więcej niż w sąsiednich Czechach, które zajęły piąte miejsce, czy na Węgrzech, które uplasowały się na szóstym miejscu, ale nie są oni ani tak łatwo dostępni, ani tak tani, jak się powszechnie uważa.

Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy ma być, zdaniem ekspertów 7N, fakt, że Polska posiada najbardziej rozwinięty rynek IT w regionie. Siłą rzeczy powoduje to duże zapotrzebowanie na talenty informatyczne ze strony pracodawców. Na rynku pracy panuje też większa konkurencja i rywalizacja o najlepszych. Większość wysokiej klasy specjalistów ma już satysfakcjonujące ich zatrudnienie i nowym pracodawcom trudno jest pozyskać pożądanych pracowników z wysokimi kwalifikacjami. Znajdujący się na wysokim poziomie rozwoju sektor IT w naszym kraju już angażuje większość specjalistów wysokiej klasy przy realizacji ciekawych projektów, w konsekwencji czego wolnych talentów na rynku nie ma już wiele.

Warto przy okazji zauważyć, że z przygotowanego z kolei przez NNT badania „2020 Global Managed Services Report” wynika, iż w związku ze zmianą modeli operacyjnych z powodu pandemii 45% przedsiębiorstw na świecie zamierza zlecać więcej procesów biznesowych kontrahentom niż wykonywać je samemu. W tym kontekście branża usług informatycznych (offshoringu i nearshoringu) może generować znaczące zapotrzebowanie na specjalistów IT.

Dla porównania, w zestawieniu "Executive Brief: Outsourcing 2019” Polska zajmowała piąte miejsce na świecie, tuż za Węgrami i Czechami.

Według różnych szacunków nawet 25-30 proc. pracowników, którzy w pandemii przeszli na pracę zdalną, może już nigdy nie wrócić do biur. Kompetencje, które w związku z COVID-19 stały się dziś istotne, nie utracą swojego znaczenia. Wręcz przeciwnie, zapotrzebowanie na nie będzie nadal rosło – wynika z badania ankietowego przeprowadzonego przez Teleinfo24.pl dla Sektorowej Rady ds. Kompetencji Telekomunikacja i Cyberbezpieczeństwo.

Firma ManpowerGroup przeanalizowała ponad 11 tysięcy gier reprezentujących 13 gatunków – począwszy od gier akcji/przygodowych, przez gry fabularne (tzw. RPG), kończąc na grach muzycznych i niezależnych (indie). Okazało się, że granie w gry wideo może dać kandydatom do pracy przewagę  w procesie rekrutacyjnym. Jest to konsekwencja tego, że gry rozwijają u grających w nie osób szczególnie poszukiwane dziś na rynku pracy tzw. kompetencje miękkie.

„Granie rozwija nie tylko umiejętności techniczne, lecz także kompetencje miękkie, które obecnie zyskują na znaczeniu w dobie rozwijającej się automatyzacji procesów. Gracze wnoszą do organizacji kreatywność, inteligencję emocjonalną i złożone umiejętności rozwiązywania problemów. Ponadto gry uczą o tym, jak efektywnie przekazywać informacje zwrotne. Pandemia zwiększyła popyt na takie umiejętności miękkie jak współpraca, komunikacja i zdolność uczenia się, a granie w gry może je rozwinąć i udoskonalić” - czytamy w raporcie „Game to Work” opracowanym przez Manpower Group.

Przykładowo osoby grające w „World of Warcraft” czy w „Assassin’s Creed” rozwijają umiejętność współpracy i komunikacji, gracze w „Call of Duty” oraz „FIFA” - myślenie krytyczne i zdolność rozwiązywania problemów. Szczegółowe korelacje zawarte zostały w sporządzonym przez autorów badania schemacie odnoszącym się do różnych kompetencji zawodowych. Wskazane też zostały grupy stanowisk, na których poszczególne umiejętności odgrywają najważniejszą rolę przy dopasowywaniu profilu kandydata do danego zawodu. Dla przykładu, gracz grający w niezależne gry komputerowe (tzw. indie) i gry muzyczne, takie jak „Mario Party” czy „Guitar Hero” rozwija, zdaniem ekspertów Manpower Group, kompetencje miękkie, które są cenne w branży magazynowej, czyli kreatywność, współpraca, aktywne uczenie się, koordynacja, które są potrzebne na stanowisku specjalisty ds. produkcji cyfrowej.

Więcej informacji na temat możliwości wykorzystania gier komputerowych do kształtowania poszukiwanych na rynku pracy kompetencji można znaleźć w raporcie Manpower Group pt. „Game to Work” (https://www.manpowergroup.pl/2020/11/26/jaki-sposob-gracze-rozwijaja-pozadane-przez-pracodawcow-umiejetnosci-miekkie/).  

Sukcesywnie rośnie odsetek pracowników przekonanych o swoich wysokich kwalifikacjach zawodowych - wynika z badania „Workforce View 2020” przeprowadzonego przez ADP. W tegorocznej edycji 86 proc. respondentów było zdania, że ma umiejętności, które ułatwią im awans. Rok wcześniej deklarowało tak 80 proc. badanych. Na czele najbardziej zadowolonych ze swoich kompetencji są specjaliści IT.

Największą pewnością siebie charakteryzują się generalnie młodzi pracownicy. Ponad 90 proc. ankietowanych w wieku 18-24 lat nie miało wątpliwości, że ich umiejętności zapewnią im sukces zawodowy. Wraz z wiekiem pewność co do wartości własnych kompetencji maleje. Wśród pracowników powyżej 55 roku życia tylko 68% uważa, że mają kwalifikacje zawodowe, które pomogą im odnieść sukces. Większą pewnością w ocenie swoich kwalifikacji odznaczają się też mężczyźni niż kobiety (odpowiednio 89 i 84 proc.).

Prawie połowa polskich programistów nie może pochwalić się dłuższym niż cztery lata doświadczeniem w pracy - wynika z badania przeprowadzonego przez Just Join IT.

20,73% uczestników „Antybadania 2020 polskich programistów” firmy Just Join IT nie ma dłuższego niż rok doświadczenia komercyjnego w pracy w obszarze IT. Prawie tyle samo, 22,12%, może pochwalić się stażem w zakresie jedynie 2-4 lat. Niecałe 20% (dokładnie 17,80%) wykonuje obowiązki programisty dłużej niż 8 lat, w tym 3,63% ponad 15 lat.

Z jakim przygotowaniem polscy programiści trafili do zawodu? Głównie są to osoby po studiach wyższych. Ponad połowa respondentów, 54,13%,  zadeklarowała posiadanie kierunkowego, związanego z programowaniem wykształcenia wyższego. 11,06% ankietowanych skończyło inne kierunki studiów, w tym 4,28% o profilu humanistycznym. 16,57% przyznało, że jeszcze studiuje. Programistów z wykształceniem średnim jest ogółem 18,24%, w tym 5,91% ze średnim specjalistycznym.

Większość developerów swoją przygodę z programowaniem zaczęła już jednak przed podjęciem specjalistycznej edukacji. 60,67% uczestników badania twierdzi, że pierwsze kroki w dziedzinie programowania stawiało samodzielnie. 35,27 % zetknęło się z nauką programowania na studiach. Jedynie 4,06% ankietowanych zaczęła uczyć się kodowania na szkoleniach.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter!

Lider projektu:


Partner projektu:

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji

Projekt nr UDA-POWR.02.12.00-00-0002/16 jest dofinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego
w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020