Rozwój = Wiedza + Edukacja

Projektowanie i zlecanie badań rynku pracy sektora IT

Identyfikacja potrzeb tworzenia sektorowych ram kwalifikacji oraz kwalifikacji

Rekomendowanie rozwiązań oraz zmian legislacyjnych w obszarze edukacji

Współpraca w zakresie porozumień edukacyjnych

previous arrow
next arrow
Slider

Pandemia nie spowolniła cyfryzacji, wręcz odwrotnie, przyczyniła się do jej rozwoju. Znacząco wzrosło zapotrzebowanie na usługi telekomunikacyjne: o 50% w przypadku usług głosowych i o 40% – transmisji danych. Co więcej, zmiany te w dużej mierze utrwalą się. To wyraźnie pokazuje, że w obecnym świecie dla gospodarki kluczowa jest łączność i cyfryzacja - zdalny dostęp do zasobów, możliwość interakcji na odległość, zdalna obsługa procesów. Stan rynku usług telekomunikacyjnych i informatycznych IT warunkuje kondycję całej gospodarki, rozwiązania ICT towarzyszą praktycznie wszystkim rodzajom aktywności gospodarczej i muszą rosnąć razem z nią, a nawet szybciej.

Informatycy pozostają nieustannie w czołówce najbardziej poszukiwanych specjalistów. Według  różnych oszacowań, w Polsce jeszcze przed pandemią na rynku pracy brakowało blisko 50 tysięcy specjalistów IT. Aby znacząco zmniejszyć te niedobory, studia kierunkowe musiałoby kończyć przynajmniej o 10 tysięcy absolwentów rocznie więcej niż obecnie (czyli 72% więcej). Dlatego powinny zostać rozwinięte mechanizmy zachęcające do kształcenia ustawicznego oraz zmiany kompetencji zawodowych.  

Warto wspomnieć także, że jeszcze kilka lat temu nie istniało wiele specjalności informatycznych, które obecnie stają się powszechne. Branża IT rozwija się tak błyskawicznie, że firmy zgłaszają zapotrzebowanie na umiejętności i kwalifikacje, które czasami nie mają nawet jeszcze jednolitego nazewnictwa.

Jacy specjaliści są obecnie najbardziej poszukiwani?

Wśród trendów, które w 2021 r. zyskają na znaczeniu i których popularność z pewnością otworzy nowe stanowiska i miejsca pracy w  branży IT, są: sztuczna inteligencja, analiza big data, biometria, rozwój usług chmurowych oraz rozwiązań realizujących nowe modele biznesowe. Z danych portali pośrednictwa pracy wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat liczba ofert pracy dla specjalistów z dziedziny analityki biznesowej i sztucznej inteligencji zwiększyła się nawet o 200 proc. Prognozowany jest dalszy wzrost zapotrzebowania na pracowników z tego typu kwalifikacjami. Będą oni potrzebni w różnych obszarach – zarówno do tworzenia inteligentnych systemów obsług klienta, jak i inteligentnych systemów sterowania dla pojazdów autonomicznych. Popyt będzie rósł wraz z upowszechnianiem się rozwiązań z zakresu Przemysłu 4.0 czy szerzej Gospodarki 4.0. Jak wynika z raportu Fundacji Digital Poland, najpopularniejszym obszarem specjalizacji w zakresie sztucznej inteligencji jest w naszym kraju eksploracja danych i analityka. Tą dziedziną zajmuje się 40% zatrudnionych ekspertów AI. Na drugim miejscu znajduje się robotyka i internet rzeczy, a na trzecim –rozpoznawanie obrazów.  

W ślad za przybierającymi na sile procesami cyfryzacji zmienia się także pojmowanie roli CIO w organizacji i oczekiwania wobec niego. Firmy potrzebują dzisiaj już nie tylko zaufanych dostawców technologii lecz liderów technologicznych, którzy będą inicjowali zmiany umożliwiające w oparciu o nowe technologie rozwój całej organizacji. Jest szczególnie istotne w warunkach dużej niestabilności i niepewności otoczenia biznesowego, z czym mamy obecnie do czynienia.

Zdaniem analityków IDC, nowe technologie stanowią co prawda jeden z kluczowych elementów zachodzących zmian, ale same z siebie o niczym jeszcze nie przesądzają. Nowy model pracy nie powstanie bez głębokiej transformacji na poziomie organizacyjnym. Konieczna staje się też całkowita redefinicja samej pracy. Czynnikami, które zdaniem IDC będą decydować w najbliższym czasie o sferze aktywności zawodowej w firmach będą: hybrydowy model pracy, automatyzacja, zespoły wysokiej wydajności, nauka nowych obowiązków oraz poczucie wspólnego celu. 54 proc. firm w Europie, a 47 proc. w Polsce, planuje zwiększać nakłady na automatyzację procesów biznesowych. Uczestnicy badania spodziewają się, że dzięki niej pracownicy będą mogli koncentrować się na zadaniach o wyższej wartości biznesowej, zostaną przekwalifikowani lub przeznaczeni do innych prac.

Czy wzrost automatyzacji wpłynie na zmiany w strukturze zatrudnienia? Jeśli tak, to jakie?

Automatyzacja w najbliższych latach bardzo silnie wpłynie na strukturę i stan zatrudnienia w takich obszarach, które bazują na stosunkowo prostych do wdrożenia rozwiązaniach informatycznych, np. w centrach outsourcingowych usług biznesowych (BPO i SCC), w których w Polsce pracuje ok. 250 tys. osób. Większość wykonywanych tam czynności już dziś mogą wykonywać (i wykonują) tzw. roboty software'owe. Podobnie dzieje się w bankowościczy szerzej: w sektorze finansowym.

Jakich umiejętności będą poszukiwać lub już poszukują pracodawcy?

Niezmienne, jak wynika z ostatniego Badania kapitału ludzkiego (BKL), pracodawcy, bez względu na wielkość firmy i branżę, najbardziej cenią trzy podstawowe grupy kompetencji: samoorganizacyjne – związane z zarządzaniem czasem, dotrzymywaniem terminów, gotowością do brania odpowiedzialności za wykonywane zadania, samodzielnością w  organizacji pracy, radzeniem sobie ze stresem; interpersonalne – pozwalające na bycie komunikatywnym, umożliwiające łatwe nawiązywanie kontaktów z innymi, pracę w grupie; kognitywne – dotyczące uczenia się nowych rzeczy, pomysłowości, kreatywności, analizy informacji i wyciągania wniosków.

Jak Państwo szacują, jaki procent pracowników będzie trzeba przekwalifikować i jakich to sektorów gospodarki najbardziej dotyczy?

Nie da się tego prosto oszacować, bo zakres zmian będzie zależny od kierunków i tempa rozwoju polskiej gospodarki i jej miejsca w gospodarce europejskiej i światowej. Na pewno rozwiązania IT korzystające z zaawansowanych metod AI i uczenia maszynowego szybko zastępować będą pracę umysłową o charakterze odtwórczym i rutynowym.Przebieg automatyzacji i wynikającej z niej konieczności przekwalifikowywania pracowników przypominać będzie scenariusze znane np. z przemysłu motoryzacyjnego, w którym przez minione 50-70 lat roboty przemysłowe stopniowo zastępowały pracowników przy taśmach produkcyjnych. Dziś w wielkoseryjnej produkcji samochodów już niemal nie ma ludzi w spawalniach i  lakierniach nadwozi - bo to była praca rutynowa, żmudna, wyczerpująca i niebezpieczna. Podobne procesy zachodziły w ciągu ostatnich 30-40 lat  w montażu samochodów, ale wymagało to projektowania np. silników samochodowych w sposób umożliwiający automatyzację ich montażu.  Widoczna jest analogia: obecnie barierą automatyzacji procesów biznesowych jest ich niski stopień standaryzacji i formalizacji.  Formalizacja ta najszybciej zachodzi we wspomnianym sektorze finansowym oraz usług BPO, co umożliwia szybką automatyzację.      

 

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter!

Lider projektu:


Partner projektu:

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji

Projekt nr UDA-POWR.02.12.00-00-0002/16 jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego
w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020